Pisanie sprawia mi przyjemność. Jest tyle ciekawych myśli, które chciałabym przelać na papier. Oczywiście nie wszystkie jestem w stanie wydać w formie książki lub e-booka. Dlatego blog jest moją przechowalnią pomysłów. To miejsce na wspomnienia. A także przewodnik dla autorów (głównie dział "Moje życiowe doświadczenia").

 

Martwe Ciało

 

Stworzyłeś Boże ciało,

które żywe udawało.

Choć chodziło i mówiło,

jednak w środku martwe było.

 

Uczuć żadnych, ducha wcale.

Takie było ciało całe.

Serce twarde, mina kwaśna.

Cała postać niewyraźna.

 

Tylko chłodem od niej wiało.

Aż życzliwych ochładzało.

Stąd samotne było ciało.

W smutku życie mu zleciało.

 

 Elisabeth Kaivochats

27.01.2007 r.

 

Dama w Białej Czapie

 

Dama w Białej Czapie

zdeptana do czerni.

Z sercem połamanym

od życia w męczarni.

 

Nie wie co to radość.

Doświadcza ją męka.

Biel oplotła ciemność.

Sumienie ją nęka.

 

Nie żyje już w zgodzie

ze swoją naturą.

Działa pod dyktando,

by nie stać się kulą...

 

To szczęście zapewnia

lecz tylko na moment.

Jej biel jest już czarna.

I to na Amen.

 

Dama w Białej Czapie

chowa się w czerni.

Szuka w niej ratunku

od wiecznej udręki.

 

Sami odpowiedzcie,

czy słusznie się skrywać.

Zamiast biel wybielić.

Swój wstyd w rękaw schować.

 

Elisabeth Kaivochats

10.12.2017 r.

 

 

 

Wiersze