Pisanie OPOWIADANIA dla dzieci na podstawie bajki dla dorosłych GNMR.

Poniedziałek

W swoim realnym życiu przeżywam prawdziwą "burzę piaskową" (terminologia zaczerpnięta z bajki dla dorosłych GNMR). Wszystko się zmienia. Nic nie jest trwałe i pewne. Z minuty na minutę otrzymuję zupełnie inne informacje. A mimo to nie chcę się poddać. W końcu zdecydowałam się pisać systematycznie. I teraz miałabym przegrać z własnym postanowieniem?

Nie! Może dziś nie jestem w stanie napisać ani słowa do bajki GNMR – Gdy Nie Ma Róży. Ale zawsze mogę wziąć się za łatwiejszy projekt bajki dla dzieci F-BZR, który powstał zaledwie dwa dni temu. Bajka dla dzieci nie wymaga aż tak dużego zaangażowania intelektualnego, co bajka dla dorosłych GNMR pisana półwierszem pół prozą.

 

Kilka chwil później…

Niewiele udało mi się dzisiaj zdziałać. Pewnie przez zmęczenie i niechęć do laptopa. Zdałam się wyłącznie na białą kartkę, długopis i własną pamięć. Bajka dla dzieci F-BZR - Flora - Bogini Z Róż ma opierać się na zagadnieniach poruszonych w pisanej dzień w dzień bajce GNMR.

Cóż pamięć trochę mnie zawiodła. Udało mi się przypomnieć tytuły dziesięciu pierwszych rozdziałów bajki "Gdy Nie Ma Róży". Postanowiłam przerwać tworzenie szkicu. W końcu obie bajki mają się wzajemnie uzupełniać. Nie mogą bazować na czymś innym.

Mają tych samych bohaterów z jednakowymi zaletami i wadami. Powinni przeżywać podobne historie i zmagać się ze zbliżonymi problemami. Oczywiście obie bajki będą zupełnie różne. Lecz chciałabym aby stały się obowiązkową lekturą dorosłych. Fajnie byłoby zobaczyć świat Flory i Egona oczami dziecka.

A po wyrośnięciu na dorosłą kobietę lub mężczyznę przeczytać to samo opowiadanie pisane dużo bardziej dojrzałym językiem.

 

DZIENNIK PISARKI 51/17 TYDZIEŃ

Następny

Zdjęcie: Ogród różany i piękna bogini w różowej sukience. Postać z bajki dla dzieci polskiej pisarki powieści fantasy.

18.12.2017 r. 

UKŁAD BAJKI dla dzieci F-BZR Flora - Bogini Z Róż

Idea powstania bajki dla młodzieży i bajeczki dla dzieci o dwóch intrygujących tytułach.

Wtorek

Dzień wolny od pracy zarobkowej postanowiłam wykorzystać na napisanie kolejnych stronic bajki dla dorosłych GNMR - Gdy Nie Ma Róży. Do tworzenia zabrałam się na krótko przed dziewiątą rano. Udało mi się napisać jedenasty rozdział opowiadania pt. "Śpiewające Wydmy". Swoją przygodę z pisaniem bajki skończyłam na połowie następnego rozdziału (12).

Coś strasznie mnie męczyło. Od kilku dni nie zajrzałam do swojego Dziennika Pisarskiego. Wystraszyłam się, że z każdą godziną będę miała coraz większe problemy z odtworzeniem swoich wspomnień. Przerwałam pisanie bajki dla dorosłych i zabrałam się za uzupełnianie wpisów do dziennika pisarskiego.

Musiałam zacząć od soboty 16.12.2017 r. Początek wpisu miałam nakreślony na kartce. To dobrze, bo tylko dzięki temu skojarzyłam, że przed pomysłem napisania bajki F-BZR - Flora - Bogini Z Róż dzień wcześniej powstała idea napisania bajki pt. WN0 - Wyjść na Zero. Brakujące wpisy i napomknięte wcześniej rozdziały opowiadania GNMR powstały do godziny dwunastej.

Oczywiście w międzyczasie nie oparłam się pokusie spakowania prezentów dla najbliższych. Wstępnie tylko je poukładałam w kartoniki. Pewnie jutro przyozdobię je kolorowym papierem i wstążką. W końcu idą święta. Muszę zatem jeszcze wyskoczyć na miasto po pewne drobiazgi do paczek.

Ps. Nie tylko włożyłam prezenty dla bliskich w pudełka ale i pięknie przyozdobiłam je kolorowym papierem. Oczywiście nie obyło się bez wstążeczek i dedykacji w postaci małych książeczek zawierających cytaty z bajki dla dzieci i dorosłych „Mały Książę”.

Niektóre z tych uszykowanych, dwa tygodnie, temu upominków stały się moją inspiracją do napisania bajki dla dorosłych GNMR. Chodzi mi o książkę i pięknie opracowane cytaty z "Mały Książę". W tym roku to ta ponadczasowa książka będzie gościć przy wigilijnym stole. Moim gorącym pragnieniem jest podarowanie bliskim własnej bajki GNMR, najlepiej w świątecznej oprawie.

Wieczorem już bez towarzystwa laptopa postanowiłam napisać pierwszą stronę bajki dla dzieci F-BZR - Flora - Bogini Z Róż. Rozpoczęłam ją od dynamicznego dialogu dwóch osób. Tuż po pojawił się wątek zdrady. Na tej krótkiej stronie pojawiły się zapowiedzi kilku kluczowych postaci. Czas pokaże jak rozwinę ich sylwetki. Kto będzie reprezentował dobre cechy a kto zyska miano czarnego charakteru. Na razie muszę pogodzić pisanie dwóch bajek w odmiennym języku.

19.12.2017 r. 

Pracowity Dzień PISARKI BAJKI Dla Dorosłych GNMR

Głowa pełna pomysłów – zdeterminowana do tworzenia BAJEK, POWIEŚCI i Opowiadań.

Środa

Myślę, że najważniejszy jest pomysł. W moim przypadku zaczyna się od ciekawego tytułu. Przynajmniej w ostatnim czasie wena twórcza objawia mi zlepek kilku wyrazów. To do tytułu dobieram treść i bohaterów opowiadania.

Dziś mimo ogromnego zmęczenia postanowiłam dokończyć dwunasty 12 rozdział bajki dla dorosłych GNMR - Gdy Nie Ma Róży. Przerwałam go wczoraj i z powodu tegoż samego wycieńczenia nie zabrałam się za niego wieczorem a w zamian za to wzięłam się za napisanie prostszej bajki dla dzieci F-BZR.

Bieżącego dnia udało mi się napisać jeszcze 13 trzynasty rozdział bajki pisanej trudniejszym językiem. Na nic więcej nie mam sił. Jest już dwudziesta trzecia godzina. To właśnie o tej porze powstaje ten wpis. Wcześniej uzupełniłam tylko Dziennik Pisarski z dnia 17.12.2017 r.

Zapomniałam wówczas wspomnieć o moim nowym natchnieniu. Tym razem tragikomedii o ludziach zesłanych na Sybir. W mojej głowie przemówił przewrotny tytuł "Sybir Chichot".

Kiedyś napiszę tę książkę historyczną. Zaraz po ukończeniu trzech krótkich bajek i ostatniej części trylogii z serii: "Wyrok Koło…". No i oczywiście jest do napisania książka fantastyczna na podstawie aktywności czytelników mojego bloga o książkach.

Niestety dzień wydaje się zbyt krótki, by móc wypełnić swoje zamierzenia.

I tak się cieszę ze swojej wewnętrznej determinacji. Naprawdę, aktualnie moja rzeczywistość nie sprzyja pisaniu. A mimo to od ponad tygodnia tworzę regularnie bajkę GNMR i jednocześnie spisuję swoje z nią zmagania w postaci tego Dziennika Pisarskiego.

Ciekawe jak długo uda mi się zachować tę systematykę?

Życzę wszystkim dobrej nocy.

 

20.12.2017 r. 

Jak napisać książkę psychologiczną - bajkę dla dorosłych GNMR

Pisanie na kartce nowej BAJKI Dla DZIECI pt.: Flora – Bogini Z Róż.

Czwartek

Obecnie tylko wieczory mogę poświęcić na pisanie bajki dla dzieci lub dla dorosłych. Wprawdzie chciałam dziś dopisać kolejny rozdział opowiadania dla dorosłych GNMR - Gdy Nie Ma Róży, ale zablokowałam komputer aktualizując program napisany w Excelu. Aby nie zmarnować dnia i postąpić zgodnie z wytycznymi jakie udziela w swoim audiobooku Brian Tracy pt.: "Zjedz tę żabę" aby osiągnąć kluczowy cel trzeba się codziennie mobilizować do choćby najdrobniejszego działania. Więc mimo braku czasu i odpowiednich laptopowych warunków zmusiłam się wewnętrznie do pracy nad kolejną książką po tytułem: F-BZR Flora - Bogini Z Róż.

Jest to bajka dla dzieci opowiadająca o losach walecznego króla Egona i jego wiernej towarzyszki Flory. Dziś udało mi się napisać trzy kolejne rozdziały bajki o pięknej bogini z róż. Dwa dni temu powstała pierwsza część pt. Pustynia. A w dniu dzisiejszym zapisane zostały trzy kartki o tytułach: Echo, Piaski Lotne i Oaza. Póki co król Egon próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, jak znalazł się na pustyni? I kto jest tego sprawcą? Wszędzie doszukuje się zdrady. Właściwie to podejrzewa o nią  (a nawet jest całkowicie pewien) swego najwierniejszego sługę. Bajka o walecznym królu i pięknej bogini z róż powstaje w sposób spontaniczny. Jedynym moim wyznacznikiem są tytuły rozdziałów bajki dla dorosłych GNMR – Gdy Nie Ma Róży oraz imiona głównych bohaterów. Próbuję ponadto z każdym rozdziałem zmieścić się na kartce A5. Czy uda mi się to do samego końca? Nie potrafię na dzień dzisiejszy konsekwentnie odpowiedzieć. W końcu bajka ma być pisana prostym językiem dla dzieci. To uproszczona wersja bajki dla dorosłych pt.: "Gdy Nie Ma Róży". Nie mogę jej zbytnio ograniczyć ramami układu strony. Bajki dla dzieci powinny zawierać dużo ciekawych i barwnych obrazów, opisów danych postaci i zachowań. W końcu ci najmłodsi czytelnicy dopiero kształtują swoją wyobraźnię i trzeba im w tym pomóc dobierając do prezentacji konkretnych wydarzeń odpowiednie słowa. Cieszę się, że udało mi się napisać cokolwiek nawet ten wpis. Wprawdzie jest już dwudziesta trzecia godzina ale moje "piaski lotne" (terminologia zapożyczona z bajki dla dorosłych GNMR) nie dają mi spać i wręcz natrętnie zmuszają do pisania.

Jak na razie bajka F-BZR powstaje na białej kartce. Nie została jeszcze w żadnej postaci wprowadzona do komputerowego świata. Przy gorszym nastroju, czyli gdy opuści mnie wena twórcza, wezmę się za jej przepisanie i przeredagowanie pierwszych myśli. Kto wie, czy jej dzisiejsza  treść zostanie w pełni przekazana do druku?

Pora spać.

21.12.2017 r. 

Kolejne rozdziały BAJKI Dla DZIECI F-BZR polskiej pisarki Kaivochats

Pisanie BAJKI DLA DOROSŁYCH w każdych warunkach i na różnych nośnikach.

Piątek

Przybyłam dzisiaj szybciej na ważne spotkanie. Nikogo jeszcze niebyło o tak wczesnej porze. Usiadłam sobie w kątku, w otwartej dla wszystkich stołówce. Wyciągnęłam laptopa i zamiast czekać cierpliwie zaczęłam pisać czternasty rozdział. Szło mi rewelacyjnie w 15 minut powstało pół kartki A5 zapisanej wierszem. Niestety dalsze zmagania z książką GNMR - Gdy Nie Ma Róży przerwał głos kobiety, z którą byłam umówiona na spotkanie.

Szybko zapisałam plik z bajeczką i ruszyłam w kierunku słyszanych słów. W międzyczasie do głowy wpadły mi słowa pasujące do następnego rozdziału. Żal byłoby ich nie spisać. Ale warunki były trudne. W końcu nikt nie wie, że piszę książki i bajki.

Nie mogłam wyjąć białej kartki więc dyskretnie wzięłam komórkę i w oczekiwaniu na słyszaną w tle kobietę postanowiłam zapisać kotłujące się w głowie zdania w formie smsa przygotowanego do wysłania oczywiście do mnie.

I tak utrwaliłam ostatnie dywagacje z piętnastego rozdziału. W dalszej części dnia nie miałam już możliwości do pisania. To trudny czas. Liczyłam na spokój ale niespodziewane pojawiła się "burza piaskowa". Wszystkie siły musiałam i jeszcze długo będę musiała skierować do walki z przeciwnościami losu.

Nie chcę przez nieoczekiwane okoliczności rezygnować z założonego planu pisania bajki dla dorosłych GNMR. Póki co jakoś to ogarniam i nie chcę zawieść samej siebie. Dlatego tak uparcie dążę od Weny do Dzieła.

W nocy nie mogłam spać. Ciągle pojawiały się nowe pomysły. Wśród nich pojawiły się dwa krótkie zdania. Musiałam wstać po trzeciej nad ranem, by je spisać na białą kartkę.

Słowa te z pewnością wykorzystam do rozdziału szesnastego. Trzecia od dołu wypowiedź - "To koniec…"

Ten wpis powstał dopiero następnego dnia. Jak zwykle o godzinie 23:00. Tym razem rozładowana bateria przerywa moje dalsze pisanie i uzupełnianie dziennika pisarskiego.

22.12.2017 r. 

Od weny do Dzieła! Pisanie bajki dla dorosłych o każdej porze

Podążanie za wskazówką BRIANA TRACY z Audiobooka „Zjedz tę żabę”.

Sobota

Niebawem święta. Cały dzień byłam zajęta szykowaniem odświętnego jedzenia. Ale kierując się wskazówką Briana Tracy (z audiobooka "Zjedz tę żabę" zrób cokolwiek każdego dnia, co cię może zbliżyć do zrealizowania swojego głównego, życiowego celu) postanowiłam zebrać ostatki sił i cokolwiek napisać.

Fajnie, że nie uległam zniechęceniu ponieważ udało mi się dzisiaj napisać cały rozdział szesnasty pod tytułem "burza piaskowa". Warto go przeczytać, bo pisząc ten Dziennik Pisarski wielokrotnie zapożyczam tę terminologię.

Po 21 godzinie zaczęłam od rozdziału czternastego. Wprawdzie dzień wcześniej napisałam jego połowę ale trzeba było uzupełnić treścią pozostałą część kartki A5.

Po krótkiej chwili powstał wspomniany wyżej rozdział 16. Specjalnie opuściłam piętnastą część książki. Ma ona dotyczyć pewnego święta. A tak się składa, że jutro wypada Wigilia Bożego Narodzenia. Będzie fajnie, jak rozdział z tematyką świąteczną powstanie w ważne święto.

Mimo postanowienia nie oparłam się pokusie, by zapisać chociaż jedno zdanie z 15 rozdziału bajki dla dorosłych. Powstała pierwsza dygresja. Ostatnie zdania napisałam rano poprzedniego dnia, czekając na ważne spotkanie. Nigdy nie wiadomo kiedy pisarza dopadnie wena twórcza. Wtedy natychmiast chwytam za białą kartkę i spisuję naprędce dyktowane przez umysł zdania. Czasem kartkę zastępuję smartfonem (piszę smsa do samej siebie).

Niestety tego wpisu nie napisałam dzisiaj. Lecz dopiero w Wigilię o 22:00 godzinie.

Z reguły mam odpowiednie warunki dopiero w późnych godzinach nocnych. Jest cisza, spokój, głównie ten wewnętrzy po wykonaniu wszystkich przyziemnych obowiązków.

I znów jest dwudziesta trzecia. Pora spać.

23.12.2017 r. 

Burza piaskowa - termin z bajki dla dorosłych GNMR pisany przez E. Kaivochats

Notowanie ZŁOTYCH MYŚLI na wszystkim co jest białe i niezapisane.

Niedziela

W przeciwieństwie do poprzednich dni, wzięło mnie na pisanie już z samego rana. Tuż po wybudzeniu o godzinie 7:45 zapisałam kilka zdań, które zamierzam wykorzystać w rozdziale piętnastym pod tytułem "Zmartwychwstanki".

Zaczęło się od prostego rymu: "To już ta godzina. A jego wciąż nie ma". I dalej jakoś poszło. Nie uwierzycie na czym zapisuję swoje myśli… Akurat dzisiaj skorzystałam z czystej części koperty jaką otrzymałam od towarzystwa ubezpieczeniowego. Wszystko białe i niezapisane się nadaje na notowanie własnych zdań.

Dalszą część dnia poświęciłam na świętowanie w rodzinnym gronie. Dopiero o dwudziestej pierwszej godzinie mogłam się zabrać za napisanie piętnastego rozdziału książki dla dorosłych. Zgodnie z wczorajszym zamierzeniem, rozdział z motywem świętowania napisałam właśnie podczas obchodzenia jednego z najważniejszych świąt.

Jak wspomniałam we wcześniejszych wpisach na moim blogu o książkach (Dziennik Pisarski) miałam już zapisane pierwsze i ostatnie dywagacje tej części książki. Kilka ważnych zdań powstało w dniu Wigilii dokładnie o 20:55, gdy jeszcze nie miałam włączonego laptopa. Musiałam zatem skorzystać z białej kartki (tył ulotki z lokalnej gazety). Zapisałam na niej zaledwie cztery zdania. Ale to wystarczyło, by natychmiast włączyć komputer i zacząć pisać na ich podstawie dalszą treść bajki dla dorosłych pt.: Gdy Nie Ma Róży.

Rozdział piętnasty w przeciwieństwie do poprzednich części stał się wewnętrznym monologiem nieszczęśliwej kobiety.

Szczególnie polecam tę część mężczyznom. Może na podstawie tych słów znajdą odpowiedź na pytanie: jak zrozumieć kobietę? Według moich wewnętrznych odczuć pisana przeze mnie książka dla dorosłych może stać się drogowskazem dla osób tworzących związek. Fajnie, gdyby ta książka mogła kogoś zainspirować i być podarowana bliskiej osobie na Walentynki, Dzień Kobiet lub Dzień Chłopaka. Taka jest nadzieja moja.

Oprócz rozdziału piętnastego dzisiejszy świąteczny dzień zakończyłam dwoma wpisami na blogu o książkach - opisałam wczorajszy i bieżący dzień w Dzienniku Pisarskim.

Znikam, bo jest już 22:15

24.12.2017 r. 

Pisanie Bajki dla Dorosłych GNMR w Świątecznej Oprawie

Zdjęcie: Litery 3D Abstrakcja Cyfry zero – głównej bohaterki bajki, opowiadania dla młodzieży polskiej pisarki E. Kaivochats.
Zdjęcie: Kilka książek w zielonej, twardej oprawie – książki papierowe wydrukowane na potrzeby polskiej pisarki powieści sensacyjnych
Zdjęcie: Ogród różany – piękne róże będące bohaterkami dwóch bajek dla dzieci i dorosłych polskiego pisarza powieści i blogerki.
Zdjęcie: Smartfon Huawei  P9 Lite z napisem Bajka Dla Dorosłych pisarki E. Kaivochats – jako notatnik złotych myśli polskiego pisarza.
Zdjęcie: Audiobook Briana Tracy Zjedz tę żabę 21 metod podnoszenia wydajności w pracy i zwalczanie skłonności do zwlekania.
Zdjęcie: Gwiazda betlejemska i dzwoneczek na choinkę. Piękny haft i naszywka z obrusa świątecznego polskiej pisarki powieści psychologicznych i bajek dla dorosłych.

W S Z Y S T K I E G O    N A J L E P S Z E G O

Z    O K A Z J I    Z B L I Ż A J Ą C Y C H    S I Ę    Ś W I Ą T

B O Ż E G O    N A R O D Z E N I A    2 0 1 7    R.