Najważniejszy wpis na blogu o książkach - PIERWSZY - od którego wszystko się zaczęło.

 

Godzina siedemnasta. Postanowiłam spędzić całą niedzielę w swojej samotni. Odwiedziłam dom rodzinny i skryłam się przed światem we własnym pokoju. Za oknem padał śnieg. W domu panowała przejmująca cisza. I choć niedziela jest dniem wolnym od pracy nie potrafiłam się powstrzymać przed wykonaniem pewnych czynności na komputerze. Głównym zadaniem było przygotowanie pliku tekstowego na potrzeby nawiązania współpracy z wybranym wydawcą. Po wrzuceniu całej treści książki WK7S – Wyrok Koło Siedmiu Studentek – do pliku musiałam zająć się jego obróbką. Chodziło mi głównie o usunięcie niepotrzebnych przerw, które powstały po zmianie typu i wielkości czcionki od wybranej przeze mnie do rozmiarów podanych przez wydawcę. Cały układ książki się zmienił po zmianie układu strony z A5 na A4, zwiększeniu interlinii z 1 na 1,5 i zmianie marginesów z każdej strony na 2,5 cm. Te przeróbki kosztowały mnie kilka godzin pracy. A w planach na niedzielę miałam jeszcze ukończenie oficjalnej strony internetowej KAIVO.PL

Wtem coś przerwało pragnienie wykonania dalszych zadań. To wena twórcza zakłóciła spokój. Pojawił się pomysł. Natrętna myśl oderwała mnie od planów. Zamiast skupić się na wydaniu pierwszej książki WK7S i ukończeniu ostatniej części TRYLOGII WK5S po prostu spisałam na kartce tytuł nowej bajki.

GNMR - Gdy nie ma Róży.

Po 20 minutach biała kartka A5 była już cała zapisana. Tak powstał ogólny zarys bajki, pierwszy szkic ze spisanymi głównymi myślami. Pisanie bajki wbrew pozorem nie rozpoczęłam od pierwszego rozdziału. Jak się okazało następnego dnia zanotowane myśli w zmienionej formie trafiły dopiero na trzecią stronę. Po dedykacji i pierwszym rozdziale.

Tego dnia nie powstało już nic więcej w sprawie bajki GNMR. Wróciłam do wcześniejszego planu dnia. Wieczorem napisałam swój życiorys na stronę KAIVO.PL Zamieściłam na niej fragmenty z napisanych już powieści.

Niestety zabrakło mi sił na przeczytanie swojej pierwszej książki WK7S . Chcąc napisać ostatnią część TRYLOGII muszę przypomnieć sobie treść obu tomów (powieści sensacyjnych / czy też kryminałów). Ale to już zostawię na kolejne dni.

Wpis powstał 12.12.2017 r.

 

DZIENNIK PISARKI 49/17 TYDZIEŃ

Zdjęcie róży z bajki „Mały Książę”, która stała się inspiracją opowiadania dla dorosłych pt. Gdy Nie Ma Róży – polskiej pisarki E. Kaivochats

10.12.2017 r. 

WENA TWÓRCZA - Dzień pierwszy z życia pisarki Bajki GNMR – Gdy Nie Ma Róży

Poniższy wpis powstał dopiero 31.12.2017 r. o godz. 16:20 jako wspomnienie pisarki.

Dziesiątego grudnia postanowiłam stworzyć własny Dziennik Pisarski. Z pewnością wpływ na tę decyzję miał odsłuchany Audiobook Brian'a Tracy pt.: "Zjedz tę żabę" oraz chęć codziennego pisania bajki dla dorosłych GNMR - Gdy Nie Ma Róży.

Pierwszy wpis w Dzienniku powstał dokładnie 12.12.2017 r. ale dotyczył daty 10.12.2017 r. Wszystkie następne dni opisywałam w miarę możliwości systematycznie i na bieżąco. Uznałam jednak, że warto cofnąć się do opisania kilku wcześniejszych, jakże ważnych dla mojej twórczości, dni. Stąd ten powrót do przeszłości.

W dzień Św. Mikołaja postanowiłam przeczytać swoją pierwszą książkę kryminalną WK7S. Było to podyktowane chęcią przesłania powieści do druku. Podczas czytania zamierzałam korygować błędy. Ale inna myśl przerwała tę czynność. Zapragnęłam spróbować swoich możliwości lektorskich. Pomyślałam: może sama nagram autorski Audiobook. Niestety skupiając się na dykcji przestałam sprawdzać błędy. Coś za coś. Stwierdziłam jednak, że najpierw nagram Audiobook książki kryminalnej WK7S. A następnie przeczytam powieść ponownie z zamiarem dokonania korekty.

Książka była już parę lat wstecz poddania redagowaniu tekstu. Podsunęłam swoją powieść siostrze, która znalazła wiele literówek, błędów ortograficznych i stylistycznych. Znalezione wówczas nieprawidłowości skorygowałam w roku 2015 lub wcześniej. Pamięć nieco zawodzi po upływie tylu wiosen.

W Mikołajki nagrałam trzy części Audiobooka z trzeciego rozdziału powieści sensacyjnej WK7S pt.: WALENTYNKI.

W sumie zarejestrowałam dźwięk o długości 19,45 minut. Podczas czytania książki musiałam zwracać uwagę na tempo. Z reguły moje wypowiedzi są szybkie, ciche i dla wielu niezrozumiałe.

Nagrywając Audiobooka nie mogę sobie pozwolić na zamazanie treści niepoprawną wymową. Oczywiście czeka mnie mnóstwo pracy zanim osiągnę zadowalający poziom dykcji. Ale cytując Małego Księcia: "To co udało się innym, uda się też Tobie". I tego się zamierzam się trzymać.

 

 

06.12.2017 r. 

DZIENNIK PISARZA Książki Kryminalnej WK7S – nagrywanie Audiobooka

Zdjęcie 7-miu części książki kryminalnej – nagrywanie audiobooka na podstawie powieści kryminalnej WK7S – polskiego pisarza kryminałów.